Uprawdopodobnia się teza, że Donald Tusk chce wprowadzić w naszym kraju państwo totalitarne! I nie tylko w internecie chce śledzić internautów, ale również chce kontrolować każdą sferę życia obywateli poza internetem - powiedział rzecznik SLD Dariusz Joński.
Sojusz chce usunięcia z ustawy o NIK zapisu dającego kontrolerom Izby możliwość zbierania danych obywateli dotyczących m.in. ich przekonań politycznych, religijnych, stanu zdrowia, kodzie genetycznym, nałogach, czy życiu seksualnym. SLD złożył swój projekt nowelizacji.
Chodzi o zapis z 2010 r., który daje prawo upoważnionym przedstawicielom Izby do przetwarzania danych osobowych, o których mowa w art.27 ust.1 ustawy o ochronie danych osobowych, jeżeli jest to niezbędne do przeprowadzenia kontroli. – Ten zapis daje urzędnikom NIK zbyt mocne uprawnienia – argumentował Joński. I zaapelował do marszałek Ewy Kopacz: - Liczymy na to, że pani marszałek nie włoży tego projektu do zamrażarki, tylko podda go pod dyskusję na komisjach i pod głosowanie w Sejmie.